Prośby o Łaski

Licznik

Odsłon : 12119

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 2 gości 

Pod opieką Błogosławionego PDF Drukuj Email
Poniedziałek, 11 Maj 2009 22:05

Po przyjęciu święceń kapłańskich, w kwietniu 1968 roku, pierwsze Msze św. odprawiałem w Kościele parafialnym w Wilamowicach. Dopiero po kilku tygodniach uroczystą Mszę św. prymicyjną mogłem odprawić w rodzinnej parafii w Jawiszowicach. Stało się to w niedzielę zmartwychwstania Pańskiego, dlatego cały Wielki Tydzień przyjeżdżałem do Wilamowic, aby u boku ówczesnego ks. Proboszcza Franciszka Pieli przeżywać, jako kapłan, misteria męki Pańskiej. I po latach, 26 czerwca 2001 roku, dane mi było także w Wilamowicach odprawić I Mszę Św. ku czci wyniesionego w tym dniu na ołtarze przez Ojca Św. Jana Pawła II Błogosławionego abpa Józefa Bilczewskiego. Sprawowałem tę Eucharystię z ogromnym wzruszeniem, bo to przecież wielka łaska, w pierwszej Mszy św. o nowym Błogosławionym, na miejscu Jego urodzin, zwrócić się do Pana Boga: "Boże, Ty włączyłeś do chwały świętych Pasterzy Bł. Józefa". Wielką łaską dla mnie było również wzięcie udziału w przygotowaniu i pracach procesu diecezjalnego w związku ze stwierdzeniem cudu, za wstawiennictwem wtedy jeszcze Sługi Bożego Abpa Józefa Bilczewskiego, uzdrowienia Marcina Gawlika. To było jakby dotykanie wieczności, nadprzyrodzoności, spraw pozaziemskich. To było torowanie drogi Słudze Bożemu, aby przybył do nas do swoich rodaków jako błogosławiony, jako pewny orędownik za nami. Ale to przygotowanie drogi Arcybiskupowi do swoich rodaków rozpoczęło się przed wielu laty. Nie znam szczegółów prowadzenia procesu informacyjnego, ani procesu beatyfikacyjnego, znam jednak wielki wysiłek, jaki w to przygotowanie włożył proboszcz parafii wialamowickiej - ks. prałat Michał Boguta. To on rozpoczął przede wszystkim modlitwę o beatyfikację. Do niej zachęcał, w tej modlitwie nie ustawał. I także doznał cudu - Abp Bilczewski - Sługa Boży, któremu powierzył troskę o pomyślność przy dokończeniu budowy wieży i prowadzeniu innych prac przy kościele, sprawił, że walące się na Księdza Proboszcza rusztowanie nie wyrządziło mu żadnej szkody. I cała praca, nie tylko związana z budową czy urządzeniem wnętrza świątyni, ale i praca duszpasterska jest jakby naznaczona wielka opieką owocującą wieloma łaskami - jakby pieczęcią Bł. J. Bilczewskiego.

To dobrze, że Ks. Proboszcz tak mocno związał się z tym szczególnym parafianinem spośród wiernych, wśród których pracuje. Oby ten związek i ta współpraca Ks. Proboszcza z Błogosławionym, ta ufność w Jego wstawiennictwo przyniosły obfite owoce dla dobra Kościoła, aby pociągnęły innych do Boga, wzrostu wiary i pobożności. Choć nie mogłem brać udziału w samej beatyfikacji we Lwowie, przeżyłem głęboko uroczystość pobeatyfikacyjną w Wilamowicach - 29 czerwca. Abp Józef Bilczewski jako Błogosławiony przybył w znaku swego wizerunku do swoich, do kaplicy, która wcześniej dla Niego została przygotowana. Czy już się w niej zadomowił? Czy Go odwiedzamy, aby z Nim porozmawiać, aby powierzyć mu nasze sprawy? Konfesjonał, w którym spowiadam, znajduje się u wejścia do tej kaplicy. Mogę powiedzieć, że czuję jak On - Błogosławiony podpowiada mi nieraz, co powiedzieć tym, którzy się spowiadają.

I jeszcze jeden drobny szczegół - a może dar łaski: drżącą ręką mogłem wpisać do księgi chrztów z XIX wieku przy zapisie chrztu Józefa Bilczewskiego: "Beatyfikowany we Lwowie przez Ojca Świętego Jana Pawła II 26 czerwca 2001 roku". Bogu niech będą dzięki. Błogosławiony Arcybiskupie Józefie, który wśród świętych w domu Ojca niebieskiego i który jesteś u siebie w Domu Bożym twej rodzinnej parafii, pomagaj nam, wstawiaj się za nami, prowadź swym przykładem drogą świętości i daj nam doczekać Twej kanonizacji.

ks. Stanisław Dadak, kanclerz Kurii Diecezji Bielsko-Żywieckiej


 
Dziękuję Bogu Najwyższemu... PDF Drukuj Email
Poniedziałek, 11 Maj 2009 22:04

Dnia 26 VI 2001 r. we Lwowie, razem z ogromną rzeszą pielgrzymów uczestniczyłem we Mszy św., której przewodniczył umiłowany Ojciec św. Jan Paweł II. Z wielkim entuzjazmem powitaliśmy papieża przybyłego na Lwowski Hipodrom. Na początku Mszy św. Jan Paweł II dokonał uroczystej beatyfikacji dwóch sług bożych, ks. Zygmunta Gorazdowskiego i naszego rodaka, abpa Józefa Bilczewskiego. Byłem świadkiem wielkiego historycznego wydarzenia tak ważnego dla całego Kościoła powszechnego a szczególnie dla naszej parafii, gdy do grona błogosławionych został włączony syn naszej wilamowickiej ziemi. Dziękuję Bogu, iż żyję w czasach, gdy na ołtarze został wyniesiony jeden spośród nas, arcypasterz - mąż wielkiej modlitwy, który teraz będzie naszym orędownikiem w niebie. Przez jego wstawiennictwo będziemy mogli wypraszać u Boga potrzebne nam łaski. W czasie homilii papież, wychodząc poza oficjalny tekst, skierował do nas, pielgrzymów z Wilamowic słowa, które zapadły w mej pamięci: "A są tu jeszcze Wilamowice, miejsce [pochodzenia i narodzenia abpa Bilczewskiego. Gratuluję tej miejscowości i tej parafii dzisiejszego święta.". Na to serdeczne pozdrowienie, które sprawiło nam ogromną radość, odpowiedzieliśmy oklaskami, wyrażając nasze podziękowanie wobec czcigodnego Ojca św. Moja radość i wdzięczność wynikająca z tego wydarzenia jest tym większa, iż zostałem wybrany, razem z Beatą Biesik przez ks. Proboszcza naszej parafii, prałata Michała Bogutę, do niesienia w czasie Mszy św. darów ołtarza. Jako przedstawiciel Diecezji Bielsko-Żywieckiej i parafii Wilamowice niosłem w swoich rękach dar, jakim była Monstrancja. W oczekiwaniu na Mszę św. beatyfikacyjną, wiele razy zadawałem sobie pytanie: czym ja i moja rodzina zasłużyła sobie na to wielkie wyróżnienie. Z chwilą, gdy moment spotkania z umiłowanym Ojcem św. przybliżał się, byłem coraz bardziej poruszony powagą tego wydarzenia. Gdy z czcią upadliśmy na kolana przed papieżem Janem Pawłem II zdałem sobie sprawę, że klęczę u stóp namiestnika Chrystusowego, następcy św. Piotra. Beata Biesik dziękowała za beatyfikację naszego rodaka abpa Józefa Bilczewskiego, prosiła o błogosławieństwo dla całej parafii i zapewniła o naszej modlitwie za św. pamięci ks. Józefa Dowsilasa. Ja w tym czasie z wielkim wzruszeniem byłem wpatrzony w postać Ojca św.., od którego biło tyle spokoju, dobroci i miłości. To bliskie spotkanie z Piotrem naszych czasów było dla mnie wielkim duchowym przeżyciem. Były to chwile pełne wzruszeń, połączone z ogromną radością głęboko zapadające w moim sercu, do których często powracamy w rozmowach w rodzinnym gronie. Cenną pamiątką po tym spotkaniu pozostanie Różaniec otrzymany zrąk Ojca św. Modląc się na nim wspólnie z rodziną przez wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny i Błogosławionego abpa Józefa Bilczewskiego pragniemy wypraszać potrzebne łaski nam, naszym bliskim i całemu Kościołowi, któremu przewodniczy Ojciec św. Jan Paweł II. Wielką pociechą w trudach dnia codziennego jest nasza modlitwa przez orędownictwo wyniesionego na ołtarze naszego rodaka słowami: "Błogosławiony arcybiskupie Józefie Bilczewski wstawiaj się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy".

Tadeusz Foks z Rodziną


 
Wspomnienie PDF Drukuj Email
Poniedziałek, 11 Maj 2009 22:00


...o świcie zbudzony Psalmem Uwielbienia, o zmierzchu gasnący Snem Wdzięczności " zawsze upalny, słoneczny czerwiec, i tym razem upłynął na tle duchowych przeżyć religijnych, historycznych; dla wielu były to jedne z ostatnich chwil spędzonych na tej ziemi, i w ogóle na ziemi, dla innych jedne ze znaków najpilniej odtąd strzeżonych w najskrytszych zakamarkach świadomości, ale dla jednych i drugich wspomnienie czerwca pozostanie wartością piękną i trwałą " jak niewiędnące woskowe kwiaty i, być może, jedną z tych wartości, które wobec nieprzewidywalności losu, mogą się okazać "źródłem życiodajnej siły", więc:

przez ciszę konania
- wysłuchaj nas Panie,

przez Zmartwychwstanie
- wysłuchaj nas Panie,

przez świętość Błogosławieństw
- wysłuchaj nas Panie,

przez świętych Obcowanie...

 
Przygotowania do uroczystości 12 czerwca 2002 r. PDF Drukuj Email
Poniedziałek, 11 Maj 2009 21:59
 

Dzielę się wielką radością, jaką była Msza św. Dziękczynna na Rynku w Wilamowicach w rocznicę beatyfikacji abpa Józefa Bilczewskiego 12.06.2002 r. Na tę Mszę św. Dziękczynną przybyło do Wilamowic 86 Biskupów, wśród nich 4 Kardynałów na czele z Ks. Prymasem.

Jak doszło do tej Uroczystości Dziękczynnej:
Po beatyfikacji przez Ojca Świętego 26.06.2001 r. (abpa Józefa Bilczewskiego) we Lwowie, miałem kilka spotkań z Ks. Kard. Marianem Jaworskim w Krakowie i kilka rozmów telefonicznych. To Ks. Kard. podsunął myśl, by do Wilamowic na Rocznicę Beatyfikacji przybył cały Episkopat i by Biskupi mogli zapoznać się bliżej z niezwykłą postacią, jaką jest Błogosławiony. Z tą myślą Ks. Kardynała udałem się do Ks. Bpa Tadeusza Rakoczego, Ordynariusza naszej Diecezji. Zarówno Ks. Kardynał, jak i Biskup Ordynariusz rozpoczęli rozmowy z Ks. Prymasem, by w czerwcu odbyła się Konferencja Episkopatu Polski w Bielsku-Białej. Ostatecznie ustalono datę na 12 i 13 czerwca. Ustaliliśmy, że Msza św. Dziękczynna będzie sprawowana na Rynku w Wilamowicach. W listopadzie 2001 r. powołałem Komitet Organizacyjny, by jak najlepiej do tej uroczystości się przygotować. W skład weszli: Burmistrz Gminy Marian Trela, Przewodniczący Samorządu Stanisław Nycz, Dyrektor Gimnazjum Stanisław Jonkisz, Prezes Straży /Pożarnej/ Tadeusz Sztafiński oraz: Jan Zdrowak, Danek Krzysztof, Grzegorz Sznajder, Czesław Gajda, Alina Kajta (nauczycielka Szkoły Podstawowej), Rafał Szymański, Ks. Paweł Danek, Ks. Cezary Dulka, Ks. Prałat Stanisław Czernik - Proboszcz z Bielan. Spotkań Komitetu Organizacyjnego było siedem. Do składu były dołączone dalsze osoby. Celem przygotowań było: że Rynek miał stać się wielką Świątynią z ołtarzem i odpowiednimi dekoracjami.

Z ambony zachęciłem kobiety, by z bibuły różnych kolorów zrobiły kwiaty. Najpierw podałem liczbę 5 tys., co się wszystkim wydawało bardzo dużo, ale później powiększyłem do 10 tys., a ostatecznie zrobiły się 13 tys. Tymi kwiatami ołtarz, jak i cały Rynek, a także ulica prowadzona do Rynku zostały wspaniale przyozdobione. Tak na Księżach Biskupach, jak i wszystkich uczestniczących w tej Uroczystości to przyozdobienie zrobiło wielkie wrażenie piękna. Kobiety wykazały się ogromnym zaangażowaniem. Same kupowały materiały do robienia kwiatów.

Przygotowaniem druku książeczek do uczestniczenia w tej Mszy św. zajął się Ks. Cezary Dulka. Wydrukowano 10 tys. książeczek, a także pamiątkowe obrazki o Błogosławionym. Ks. Cezary przywiózł z Jasnej Góry ornaty dla wszystkich Biskupów do koncelebry. Ks. Paweł wydał specjalny numer "A propos" o Błogosławionym, bogato ilustrowany zdjęciami. Mężczyźni, na 2 tygodnie przed Uroczystością, rozwieźli je po wszystkich parafiach naszej Diecezji. Dzięki temu wielu ludzi mogło zapoznać się z postacią Błogosławionego. Strażacy wraz z policją zajęli się przygotowaniem parkingu i zabezpieczenia ruchu w tym dniu. Policja wykazała tu wiele życzliwej aktywności.

Najważniejsze było przygotowanie ołtarza. Tym zajął się Pan Rafał Szymański i załatwił sceny pod ołtarz. Bardzo aktywnie do tego włączył się Pan Burmistrz Marian Trela. Ołtarz był imponujący. Bardzo ważne było nagłośnienie Rynku i ulic prowadzących do Rynku. Nagłośnienie wykonała Firma P. Rducha, słyszalność była doskonała na całe Wilamowice. Projektowaniem ołtarza i dekoracją zajął się Ks. Prałat Czernik - Proboszcz z Bielan. Pomagały w tym Siostry Służebniczki z naszej Ochronki i P. Alina Kajta - nauczycielka pochodząca z Hecznarowic. Ks. Janusz Gacek - Proboszcz z Pisarzowic i Ks. Jan Figura - Proboszcz z Dankowic, zajęli się porządkiem Służby Liturgicznej i Zespołami i Pocztami Sztandarowymi, przybyłymi na Uroczystości. Ks. Związkowi - Wikariuszowi z Hecznarowic, powierzono Ministrantów i Lektorów. Orkiestrami i Chórami zajął się Pan Organista z Jawiszowic z Osiedla - dyrygował P. Mariusz Płonka - kapelmistrz z Wilamowic. Zostały odlane okolicznościowe medale z wizerunkiem Błogosławionego i tym zajął się Ks. Sławomir Rozner - Rodak. Został także wydrukowany specjalny afisz, zachęcający do uczestniczenia we Mszy św. 12. czerwca i rozprowadzony do wszystkich Parafii naszej Diecezji, jak i Krakowskiej i Sosnowieckiej.

Ważnym spotkaniem była konferencja Dziekanów zwołana przez Bpa Rakoczego na 3 tyg. przed uroczystością. Ks. Biskup poinformował o Konferencji Episkopatu w Bielsku-Białej w Kurii, a ja zwróciłem się do Dziekanów z prośbą, by przez nich wszyscy Księża Proboszczowie zachęcili wiernych do uczestniczenia we Mszy św. w Wilamowicach 12 czerwca, w której będą uczestniczyć wszyscy Biskupi. Pomimo ulewnych deszczy, które poprzedzały uroczystość, zaangażowanie mężczyzn w przygotowanie Rynku było bardzo wielkie. Zachęcałem wszystkich do żarliwej modlitwy o pogodę, a ja chodziłem na cmentarz i modliłem się przy grobowcu Księży Proboszczów i gdzie spoczywa Ks. Prałat Józef Dowsilas, i mówiłem: "My robimy wszystko, by ta uroczystość była jak najlepiej przygotowana, a wy wstawiajcie się u Boga, by była pogoda".

Dzień 12 czerwca był dniem przepięknej pogody, w następne dni znowu zaczęło padać. Ołtarz i Rynek został wspaniale udekorowany, zrobiło to wielkie wrażenie na Księżach Biskupach, Księżach i wszystkich, którzy brali udział w tej Uroczystości. Niektórzy z Biskupów, pełni zachwytu mówili, że tak pięknie przygotowanego ołtarza i Rynku nie widzieli. Wiernych zgromadziło się około 8-9 tysięcy. Mogło być więcej, ale wielu mówiło, że będzie wielki tłok, więc nie przybyli nawet Parafianie, czego później bardzo żałowali.
Uroczystość przeszła do historii jako wielkie, niepowtarzalne w swojej wymowie przeżycie religijne. Z Diecezji przybyło bardzo dużo Pocztów Sztandarowych: ponad 80. Także z wielu Parafii przybyli wierni w strojach regionalnych. Procesja z Kościoła na Rynek była imponująca. Feletron z Błogosławionym był niesiony przez 12 górników, otoczony wieńcem, niesionym przez panny w strojach regionalnych; także wiele kobiet i Zespoły były ubrane w stroje regionalne.
W czasie nabożeństwa, dzięki książeczce, którą miał każdy uczestniczący we Mszy św., wszyscy śpiewali, a księża Biskupi mówili później o wielkiej pobożności tego ludu.
W przygotowanie dekoracji tak ołtarza, jak i Kościoła bardzo zaangażowały się Siostry Służebniczki z naszej Ochronki: s. Przełożona Zofia, s. Teresa i s. Jolanta. Przygotowanie duchowe do tej Uroczystości poprzedzały 3-dniowe Rekolekcje Parafialne, nauki głosił ks. Franciszek Cader. W Uroczystości wzięło udział około 200 kapłanów i około 100 Sióstr z różnych Zgromadzeń, a przede wszystkim ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek, które pracują w naszej Parafii. Pod koniec Mszy św. Ks. Prymas poświęcił nowy sztandar dla naszej szkoły z wizerunkiem Błogosławionego, Którego Imię nosi Szkoła. Biskupi po zakończonej Mszy św. w procesji z Rynku wrócili do Kościoła. Wielu z nich składało gratulacje z pięknie przygotowanej Uroczystości i jej przebiegu. Biskupi udali się autokarami do Kurii, skąd Księża zabrali ich na nocleg. U nas pozostał Ks. Kard. Marian Jaworski i Ks. Biskup Marian Buczek.

Wyrażam Wszechmogącemu Bogu uwielbienie i wdzięczność, że mogłem wraz z Parafianami taką Uroczystość przeżyć, a to wszystko za sprawą Błogosławionego Arcybiskupa Józefa Bilczewskiego.
Wyrażam serdeczne podziękowanie wszystkim Parafianom, a szczególnie tym, którzy tak ofiarnie i czynnie zaangażowali się w przebieg Uroczystości.

Po Uroczystościach mieliśmy dwa spotkania w restauracji Rogowej w Sali Bankietowej, gdzie najpierw zaprosiłem wszystkie kobiety, które robiły kwiaty i na drugie spotkanie wszystkich mężczyzn, którzy czynnie zaangażowali się w przygotowanie tej Uroczystości. Były to spotkania bardzo miłe i serdeczne, a dla uwiecznienia zostały zrobione pamiątkowe zdjęcia. Niech Błogosławiony doznaje jak największej czci w Parafii, a my byśmy doznawali jego wstawiennictwa u Boga.
 

ks. Michał Boguta proboszcz



 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 Następna > Ostatnie >>

Strona 3 z 3
valid xhtml valid css